Mazurek wielkanocny po norwesku

Jeśli lubicie piec, to widzieliście już pewnie setki sposobów na mazurki. Obiecuje wam, że ten przepis na mazurka inspirowanego kuchnią norweską znajdziecie tylko u mnie 😉 Zapraszam!

Składniki na półkruchy spód:

175 g mąki

50 g cukru pudru

100 g masła (dobrze schłodzonego w lodówce)

2 łyżki gęstej śmietany

1 żółtko

¼ łyżeczki proszku do pieczenia

1/2 łyżeczki cukru waniliowego

szczypta soli

Składniki na krem:

200 ml kremówki

200 g norweskiego brązowego sera brunost

60 g masła

3 łyżki cukru

1 jajko

½ łyżeczki agaru

  1. Zacznij od zagniatania ciasta.
  • Najlepiej ciasto przygotować w stojącym robocie kuchennym z ostrzem. Najpierw zmiksować suche przesiane składnik z masłem, następnie dodać śmietanę i żółtko i zmiksować do gładkości.
  • Jeśli nie masz robota użyj metalowej szpachelki cukierniczej lub noża. Na blat przesyp przez sitko suche składniki i dodaj zimne masło. Szatkuj masło w mące do momentu aż masło będzie rozdrobnione na małe kawałeczki. Następnie dodaj śmietanę i żółtko, zacznij łączenie składników od szatkowania, a na koniec krótko zagnieć rękoma.

2. Ciasto wstawić na 10-20 min do lodówki.  Piekarnik nagrzać do 200 stopni. Formę do tart natłuścić przy pomocy pędzelka i oleju lub oleju w spreju.

3. Gdy ciasto będzie lekko schłodzone (ale jeszcze nie twarde jak kamień), posypać blat mąką i rozwałkować ciasto na taki rozmiar by pokryło dno i brzegi formy. Przenieść na wałku do formy, przycisnąć do brzegów i odkroić nadmiar przejeżdżając wałkiem po krawędziach. Nakłuć dno ciasta widelcem.

4. Ciasto wstawić do nagrzanego piekarnika i piec aż będzie chrupiące i nabierze koloru (ok.20-25 min). Po upieczeniu wyjąć z formy i ostudzić na kratce.

5. Przygotowanie kremu:

Brunost pokroić na plasterki. Śmietankę podgrzać w rondelku na niedużym ogniu. Dodać brunost, cukier i masło i mieszać aż się rozpuści. Zdjąć z ognia i lekko przestudzić.

6. W osobnym naczyniu rozbełtać jajko. Cały czas mieszając (używam trzepaczki ze spiralą), dodawać powoli i ostrożnie część lekko ostudzonej mieszanki. Dodać z powrotem do garnka, nieprzerwanie mieszając. Ustawić garnek na kuchence. Kontynuując mieszanie, dodać agar i mieszać aż masa się zagotuje, zgęstnieje, a agar się rozpuści. Na koniec zdjąć z ognia i zmiksować blenderem ręcznym.

7. Gdy masa serowa jest nadal ciepła, wylać ją równomiernie na spód. Schłodzić w lodówce przez co najmniej 2h.

8. Po schodzeniu można udekorować powierzchnie ciasta.

  • Podczas robienia ciasta kruchego składniki powinny być zimne, dlatego najlepiej używać robota kuchennego, ewentualnie noża lub szpachelki cukierniczej. Ciepło dłoni ogrzewa ciasto, więc taki kontakt należy ograniczyć do minimum.
  • Ciasto zamiast wałkować można „upchać” w formie. W taki sposób nie będziemy mieć niewykorzystanych resztek ciasta. Brzegi nie będą perfekcyjnie równe, ale moim zdaniem nie taki spód nie wygląda gorzej.
  • Do dekoracji użyłam: orzechów laskowych przekrojonych na pół, łamanych ziaren kakaowca (cocoa nibs) i czekoladowych jajeczek wielkanocnych. Można też użyć czekolady, innych orzechów (np. migdałów w płatkach), bakalii, bez, wielkanocnych cukierków. Na zdjęciach poniżej możecie znaleźć inspirację do dekoracji waszego mazurka.
  • Jeśli wasz kruchy spód nie zmieści całej kremu, możecie spakujcie resztkę w słoik i zjeść później na kanapkach.
  • Chciałabym wam też serdecznie polecić dwa moje ulubione przepisy na mazurki:

Mazurek cytrynowy: https://smakolykibereniki.blogspot.com/2015/03/mazurek-cytrynowy.html

Mazurek różany: https://kukbuk.pl/przepisy/mazurek-rozany/

God Påske to norweskie życzenia wielkanocne 😉

Marsipankake

Kuchnia norweska charakteryzuje się prostotą i nie ma tu aż tylu rodzajów ciast jak w Polsce. To ciasto ma w sobie bardzo norweskie i popularne tu składniki:

  • śmietanę – norweskie produkty mleczne mają wyjątkowy, inny niż w Polsce smak,
  • marcepan, którego szczególnie norweskie dzieci uwielbiają
  • maliny – podobnie jak truskawkami świetnie sobie radzą w norweskim klimacie

Jest to jedno z moich ulubionych ciast z krememem. Kremowość, słodycz i kwaśne maliny świetnie się nawzajem balansują. W żądnym innym torcie nie spotkałam się z orzechami, a dodają one fantastycznego smaku i urozmaicają teksturę. Do tego kołderka z marcepanu jest nieporównywalnie smaczniejsza niż masa cukrowa amerykańskich tortów. Tort można udekorować na kilka sposobów, o których wspomniałam na samym dole przepisu.

wp-1594164228623.jpg

Składniki:

biszkopt:

5 jajek (koniecznie wyjąć kilka godzin wcześniej z lodówki by miały tempereturę pokojową)

150 g cukru

150 g maki

1 łyżeczka proszku do pieczenia

krem:

600 ml dobrze schłodzonej śmietanki 30%

1-2 łyżki cukru pudru (przesianego przez sitko)

 

100 ml zimnego mleka

400g malin (np. jedno opakowanie mrożonych. W Norwegii można kupić gotowe, zmiksowane i zamrożone maliny, tzw. bringebærsyltetøy. Nie mylić z dżemem z malin;)

garść orzechów włoskich

do dekoracji:

500 g masy marcepanowej do dekoracji tortów

rozpuszczona czekolada w rękawie kuchennym lub rożku z papieru do pieczenia z małym otworem

kilka malin/ truskawka pokrojonych w plasterkach

ewentualnie listki mięty lub melisy

 

  1. Maliny gotuję w rondlu do momentu aż się rozmrożą, rozpadną i zgęstnieją do konsystencji dżemu. Odstawiam do wystygnięcia.
  2. Piekarnik nagrzać do 160 stopni.
  3. Jajka ubić z cukrem mikserem, do momentu aż masa będzie dobrze napowietrzona i o wiele jaśniejsza. Może to zająć do 10 min.*
  4. Dodać mąkę i proszek do pieczenia przesiewając przez sitko. Następnie za pomocą silikonowej szpatułki delikatnie, ale dokładnie wymieszać. Trzeba robić to naprawdę dokładnie, bo mąka lubi zbijać się w gródki i ukrywać na dnie masy.
  5. Tortownicę o średnicy 24 cm wyłożyć papierem do pieczenia i przelać do niej masę. Wygładzić powierzchnię szpatułką. Piec w piekarniku przez ok. 40 min. Pod koniec sprawdzić czy ciasto nie jest surowe za pomocą wykałaczki.
  6. Wyjąć biszkopt z piekarnika i odstawić do wystudzenia.
  7. Ostudzony biszkopt przekroić na 3 równe blaty. Śmietanę z cukrem pudrem ubić na sztywno.** Orzechy posiekać.
  8. Pierwszy biszkoptowy blat nasączyć mlekiem. Następnie posmarować połową malin, mniej niż połową ubitej śmietany i obficie posypać orzechami. Powróżyć z drugim pięterkiem. Przykryć ostatnim blatem i również nasączyć go mlekiem. Na koniec posmarować ciasto z każdej strony cienką warstwą kremu. Odstawić do lodówki.
  9. Masę marcepanową lekko rozgrzać ugniatając w dłoniach. Blat posypać cukrem pudrem i rozwałkować masę na kilkumilimetrową grubość. Przymierzyć ciasto, by sprawdzić czy masa jest wystarczająco szeroka by pokryła całą powierzchnie i sięgnęła do boków. Następnie przełożyć marcepan na ciasto i delikatnie dopasować go do boków. Można wyciąć cienki pasek z marcepanu by zasłonić dół ciasta.
  10. Powierzchnię ciasta można udekorować rozpuszczaną czekoladą, owocami i listkami ziół. ***

*Masa jest dobrze ubita jeśli i na powierzchni możemy napisać Ole – popularne norweskie, męskie imię, czytane ‘Ule’. Zobacz zdjęcie poniżej.

**Śmietanę należy ubić tuż przed podaniem ciasta lub użyć modyfikowanej skrobi ŚmietanFix).

*** Polecam wpisać w Google grafikę ‘marsipankake pynting’. Znajdziecie tam inspiracje to wzorków z czekolady. Ciasto często dekorowane jest także przez wycięcie i zawinięcie masy dośroska i wypełnienie powstałej dziury owocami, tzw. åpen marsipankake. W święto niepodległości Norwegii ciasto dekoruje się małymi flagami i owocami w kolorach norweskiej flagi – truskawki, maliny, borówki amerykańskie.

 

wp-1594164228656.jpgwp-1594164228689.jpg

wp-1594165370564.jpg

Miało być norweskie imię Ole, a chyba z przyzwyczajenia podpisałam się własnym ;P

wp-1594164228569.jpg